Fizjoterapeuta

            Wczesne rozpoznanie zaburzeń u małego dziecka umożliwia szybkie wdrożenie oddziaływań rehabilitacyjnych. Dzięki temu dajemy małemu człowiekowi szanse na wyrównanie lub ograniczenie deficytów rozwojowych już od pierwszych miesięcy życia. Rehabilitacją ruchową zajmują się właśnie fizjoterapeuci, którzy za pomocą odpowiednio dobranych metod (np. NDT Bobath, metoda Vojty) dążą do osiągnięcia prawidłowych wzorców ruchowych. Przed zastosowaniem jakichkolwiek form oddziaływań terapeutycznych wobec dziecka specjalista przeprowadza z rodzicem dokładny wywiad, dokonuje wnikliwej obserwacji i badania oraz ustala cele dalszej pracy.

Kiedy warto zwrócić się do fizjoterapeuty?
           
Od narodzin dziecko pozostaje pod kontrolą pediatry. Po ukończeniu 6 tygodnia (ale przed ukończeniem 12.) ustanowiony został obowiązek kontroli stawów biodrowych u ortopedy. W przypadku, kiedy badanie nie wykaże nieprawidłowości, rodzice często nie widzą potrzeby wizyty u fizjoterapeuty.

A to właśnie ten specjalista posiada najbardziej holistyczne spojrzenie na rozwój motoryczny małego człowieka.
Warto udać się na taką wizytę około 3 miesiąca życia niemowlęcia. Fizjoterapeuta wówczas sprawdzi, jak dziecko radzi sobie i czy na pewno nie potrzebuje dodatkowego wsparcia. To najlepszy czas na wykrycie możliwych nieprawidłowości i podjęcie natychmiastowych działań. Na tak wczesnym etapie często wystarcza sama zmiana sposobu pielęgnacji niemowlęcia. W przypadku tych dzieci, które trafiają do gabinetów później, działania terapeutyczne wymagają znacznie więcej pracy zarówno ze strony fizjoterapeuty, jak i rodzica.
              Do fizjoterapeuty warto udać się również po rzetelne wskazówki dotyczące sposobu pielęgnacji niemowlęcia  (tak, aby wspierać jego rozwój). Taka wizyta może pomóc też rodzicom znaleźć odpowiedzi na pytania pozornie nie związane z jego dziedziną, np. o przyczynę częstego płaczu dziecka, pojawiających się kolek czy problemów ze ssaniem.
I jeśli nie profilaktycznie, to na pewno należy udać się do fizjoterapeuty w momencie, kiedy coś w rozwoju dziecka zaczyna rodziców niepokoić. Warto już w okresie trwania ciąży poszerzać swoją wiedzę o kolejnych etapach rozwoju małego człowieka i sposobach jego pielęgnacji.

Bo wczesna interwencja wobec dziecka to także szereg oddziaływań mających miejsce już w okresie prenatalnym!

Świadomy Oddech

Dzieci potrzebują wskazówek do tego, by nauczyć się oddychać świadomie.
                 Oddech jest filarem uważności, której dzieci powinny doświadczać już od najmłodszych lat. Spokojny, głęboki oddech obniża napięcie i pomaga osiągnąć stan odprężenia. Warto zagłębić się w te życiowe sytuacje, które sprawiają dzieciom trudności. Powolny, świadomy oddech pomaga obniżyć lęk, daje poczucie kontroli i rozwija umiejętność samoregulacji.

A oto jeden ze sposobów, jak w przyjemny i atrakcyjny sposób uczyć najmłodszych świadomego oddechu – najlepiej od zaraz : )

„Siłowanki” – dzikie harce, których potrzebuje każda rodzina

„Siłowanki” to na pozór chaotyczne zabawy, które mogą pielęgnować bliskie relacje.

                „Czerpiąc inspirację z gimnastyki, sportów walki, baletu, tradycyjnych dyscyplin sportowych, a nawet zachowań zwierząt, autorzy przedstawiają kilkadziesiąt ilustrowanych propozycji wspólnych zabaw dla dzieci i rodziców z obszernym komentarzem na temat ich znaczenia.”

– tego właśnie szukałam – konkretnych propozycji zabaw relacyjnych dla rodziców – i natrafiłam na tę książkę.

               Poszukiwałam takiego rodzaju aktywności dziecka z opiekunem, który będzie pełen spontaniczności i radości. Chodziło mi nie tyle o wspieranie rozwoju fizycznego, co właściwie o rozwijanie tej relacji. W trakcie zabaw siłowych, o których mowa w książce, następuje pewnego rodzaju „rozhamowanie” – nie ma tu miejsca na to, by przejmować się swoim wyglądem, czy obawiać się siniaka. Tu liczy się kreatywność, improwizacja i nieustanny kontakt ze sobą.

               „Siłowanki” są zabawą niegrzeczną, głośną, ale jakże potrzebną dziecku do uwolnienia pokładów energii i osiągnięcia swego rodzaju odprężenia.

                W książce znajduje się ponad 60 zabaw dla dzieci w wieku od 1. do 12. roku życia. Więcej jest jednak tych dla dzieci starszych, dla przedziału wiekowego 1-3 mamy około 25 zabaw, które można samemu dowolnie modyfikować według potrzeb. Przy każdej zabawie podany jest orientacyjny przedział wiekowy oraz stopień trudności. Mamy także ilustrację i dokładny opis ćwiczenia.

 

Co wspieramy – czyli z punktu widzenia psychologa dziecięcego:

  • zabawę relacyjną – cała aktywność nie jest ukierunkowana na przedmioty, a na drugiego człowieka; buduje się bliska relacja między dzieckiem a rodzicem, zwłaszcza w trakcie zabaw na podłodze, gdy rodzic schodzi do poziomu dziecka, by dołączyć do jego świata;
  • wyzwalamy pozytywne emocje– zabawa jest przepełniona radością i przyjemnością;
  • rozwijamy spontaniczność, kreatywne myślenie, umiejętności improwizacji;
  • wspieramy rozwój fizyczny, wzmacniamy poszczególne partie mięśni, rozwijamy umiejętności motoryczne, koordynację wzrokowo – ruchową, kontrolę nad własnym ciałem, świadomość ciała;
  • rozładowujemy napięcie, mamy możliwość zademonstrowania trudnych, tłumionych emocji, wzmacniamy dobre samopoczucie psychiczne;
  • przełamujemy wzorzec „grzecznego dziecka” – zabawy uczą bezpośredniego okazywania uczuć i potrzeb, łatwiej dziecku wyrazić swoje zdanie, staje się mniej zależne od opinii innych osób;
  • rozwijamy umiejętności radzenia sobie z frustracją, osiągania ważnych dla siebie celów, przestrzegania zasad gry, przegrywania;
  • rozwijamy inteligencję emocjonalną, samoregulację – dziecko uczy się wprowadzać w stan pobudzenia, ale i wyciszenia po zabawie, odczytywania uczuć i gestów drugiej osoby, z którą pozostaje w kontakcie;
  • rozwijamy umiejętność współpracy;
  • dorosłemu umożliwiamy zejścia do poziomu dziecka i zobaczenia świata z perspektywy jego potrzeb i emocji;

Tak więc dużo SIŁY i do ZABAWY : )