Przypnij kokardkę!

             Przypinanie i odpinanie różnych elementów na rzepy to bardzo prosta i atrakcyjna zabawa dla najmłodszych dzieci. Należy pamiętać jednak zawsze, by wykorzystywane części (w tym przypadku kokardki) były wystarczająco duże – zabawa musi być rozwijająca, ale i bezpieczna (elementy mniejsze takie jak na zdjęciu należy wykorzystywać w pracy z dziećmi, które mają już za sobą etap brania wszystkiego do ust; z dziećmi mniejszymi – poniżej 1 r.ż. możemy np. wykorzystać duże wałki do włosów, które dzięki swojej włochatej powierzchni samoistnie przyczepią się do taśmy rzepowej).
              Najlepiej nie dawać dziecku od razu wszystkich elementów na raz do przypinania, a wydzielać je pojedynczo pod kontrolą. Po pierwsze – mamy pewność, że dany element, który maluch otrzymał zostanie przypięty, po drugie – jest dużo bardziej prawdopodobne, że dziecko będzie skupiało się na czynności przypinania i odpinania, a nie na zabawie samymi elementami (kiedy dostaje ich za dużo na raz jego aktywność staje się chaotyczna i skupiona na oglądaniu wszystkich elementów lub ich rozrzucaniu). W ten sposób pomagamy dziecku zorganizować zabawę.

Do przygotowania potrzebna jest taśma rzepowa – samoprzylepna, kokardki i zalaminowana kartka. Do przechowania najlepsze są woreczki strunowe.

 

              Takie ćwiczenie wydłuża czas koncentracji uwagi dziecka na danej aktywności –  jest ono zaangażowane i szybko widzi efekt swojego działania, dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że uda mu się doprowadzić zadanie do końca. To również bardzo ważna umiejętność, którą dziecko stopniowo musi opanować. Uwaga małego dziecka jest zwykle krótkotrwała, przerzutna, podatna na rozproszenie przez różne bodźce z otoczenia – stąd ta trudność.
Odpinając i przypinając elementy dziecko rozwija również koordynację wzrokowo ruchową (musi trafić kokardą na pasek – ponieważ nie cała kartka pokryta jest rzepem i nie wszędzie elementy będą się przyczepiać), rozwija zdolności manipulacyjne (musi przecież odwrócić kokardę odpowiednią stroną i ustawić w taki sposób, by przeczepiła się do paska) oraz usprawnia pracę palców dłoni i chwyt.

Zapraszam do zabawy : )

Złap muchę!

           Bardzo prosta zabawa – potrzebna jest tylko łapka na muchy, rzepy i wydrukowane, zalaminowane obrazki. Całą łapkę wyklejamy rzepami – wtedy łatwiej jest dziecku trafić w muchę (na której przyklejony jest tylko jeden mały rzep). Zabawa jest łatwa i przyjemna, ponieważ jeśli tylko dziecku uda się trafić w obrazek,  rzep do rzepa na pewno się przyklei i będzie szybki efekt.
       Zabawa, która daje szybki efekt działania dziecka, rozwija myślenie przyczynowo – skutkowe, poczucie sprawstwa i jest dobrym narzędziem wydłużania czasu koncentracji na danej aktywności. Małe dziecko, jeśli nie widzi szybkiego rezultatu swoich działań, szybko z nich rezygnuje, dlatego ważne, by aktywności były krótkie i powtarzalne.

           Przy okazji w czasie takiej zabawy rozwijamy koordynację oko – ręka (dziecko musi trafić w obrazek), małą motorykę (dziecko rozwija sprawność ręki chwytając, trzymając i machając łapką) i zdolności manipulacyjne (odrywanie przyklejonych do siebie rzepek jest dobrym ćwiczeniem sprawności palców).

Polecam, bardzo! : )

Kolorowy Świat

          I znów kategoryzacja ze względu na kolor, rozpoznawanie i nazywanie podstawowych barw.
Takie kubeczki można znaleźć w sklepie gospodarczym, ważne by barwy były podstawowe i tym samym łatwo rozpoznawalne dla małego dziecka.

      Elementy można również stworzyć w domu, wystarczy laminator i kolorowy papier. Do ćwiczeń kategoryzacji i rozpoznawania kolorów dobrze jest użyć elementów prostych w formie i kojarzących się dziecku z konkretnym, znanym mu elementem rzeczywistości. W taki sposób kolor (jako cecha przedmiotu) stają się dla dziecka bardziej przystępne na wczesnym etapie jego rozwoju.

I tak:
zielony jak listek… niebieski jak chmura… czerwony jak kwiatek… żółty jak słońce.

Lokomotywa z kolorami!

Klasyfikujemy i poznajemy kolory!
        Taką ciuchcię można wykonać samemu w domu, wystarczy kolorowy papier, laminator i nożyczki : )
Ilość wagonów zależy od poziomu rozwoju dziecka. Ćwicząc rozpoznawanie i nazywanie kolorów na początek dobrze jest wykorzystać kolory podstawowe: czerwony, niebieski, zielony i żółty – najlepiej wprowadzane po dwa. Później możemy dokładać kolejne, zwiększając tym samym poziom trudności. 

        Oprócz rozpoznawania i nazywania kolorów, poprzez takie ćwiczenie rozwijamy u dziecka umiejętność klasyfikowania przedmiotów ze względu na kryterium, jakim jest w tym przypadku kolor (dostrzegania różnic między nimi i dopasowywania do siebie elementów podobnych).
Ja wykorzystałam do zabawy duże korale do nawlekania, ale mogą być to równie dobrze klocki, drobne zabawki – tak naprawdę wszystko, co jest dostępne i ma odpowiedni kolor – dobrze, by nie były to barwy pastelowe, które choć piękne dla nas, dla dziecka są trudniej rozpoznawalne.

* wykorzystano korale do nawlekania, Melissa & Doug.

„Zabawy słowno-ruchowe z niemowlakami”

           „Zabawy słowno – ruchowe z niemowlakami” Grażyny Wasilewicz to kolejna propozycja zabaw relacyjnych, które w przyjemny sposób wprowadzają dziecko w świat mowy, rozwijają naśladownictwo i wspierają rozwój motoryczny.

         Każda strona zawiera krótki, rymowany wierszyk, bogaty w wyrażenia dźwiękonaśladowcze, pojedyncze sylaby i proste wyrazy. Treść czytana dziecku jest także wyrażana poprzez ruch – instrukcja, jak to ma wyglądać, zawarta jest pod każdym wersem, by każdy – nawet osoba nieznająca na pamięć wierszyków mogła je wykorzystać w zabawie z dzieckiem. By w sposób obrazowy i konkretny przedstawić dziecku treści można również wykorzystać jego ulubione zabawki. Powtarzanie określonych zabaw sprawia, że małe dzieci coraz chętniej w nich uczestniczą, próbują naśladować dorosłego i pozostają z nim w kontakcie.

 

Co wspieramy – z punktu widzenia psychologa dziecięcego:

  • rozwijamy mowę czynną – powtarzamy sylaby, wyrażenia dźwiękonaśladowcze, wyrazy
  • ćwiczymy pamięć – powtarzanie treści wspieranych gestami sprawia, że dziecko szybciej je zapamiętuje
  • rozwijamy naśladownictwo bezpośrednie – jest to pierwsza forma uczenia się małego dziecka
  • rozwijamy koordynację wzrokowo – ruchową
  • wspieramy rozwój motoryki dużej i zdolności manipulacyjnych – ruchu całego ciała oraz precyzyjne
  • rozwijamy orientację w schemacie ciała dziecka
  • stymulujemy zmysł dotyku – zabawy podobnie jak masażyki M. Bogdanowicz opierają się o dotyk – wskazywanie części ciała dziecka, gładzenie brzuszka, rączki, dotykanie paluszków, łaskotki
  • budujemy bliską relację z drugą osobą w atmosferze pozytywnych emocji; odczytujemy komunikaty niewerbalne, rozwijamy kontakt wzrokowy
 
 
źródło: Wasilewicz G., Zabawy słowno-ruchowe z niemowlakami, Wydawnictwo Harmonia, Gdańsk, 2018.

Zabawa w kolory

Psycholog dziecięcy nawet na weekendowych zakupach spożywczych znajdzie coś dla siebie : )
Można podobne dinozaury/zwierzaki bez większych trudności wykonać samemu w domu, zalaminować, dodać rzepy i ćwiczyć z dzieckiem, po to by:

  • rozwijać zdolności manipulacyjne poprzez odrywanie rzepów
  • budować pojęcie „taki sam” poprzez dopasowywanie odpowiednich kolorów
  • nauczyć najpierw rozpoznawania kolorów, a potem nazywania ich

„Świat opowiadany”

           A zaczęło się od tego, że autorki pracujące na co dzień z dziećmi niesłyszącymi chciały opowiedzieć im świat. Nie lada wyzwanie! A że użytecznych pomocy jest niewiele zdecydowały się stworzyć coś, co będzie przyciągało uwagę maluchów, rozwijało ich mowę i rozumienie, a także zachęcało do zabawy. Powstało pond sto obrazkowych scenariuszy. Terapeuci wykorzystują je na swój sposób, w zależności od potrzeb. Cały pomysł opiera się na naturalnym procesie rozwoju mowy człowieka, gdzie zanim pojawią się pierwsze słowa, dziecko ma już mocną podstawę innych umiejętności komunikacyjnych i bazę wiedzy o otaczającym świecie.

       W tym wydaniu mamy 17 różnych scenariuszy. Każdy składa się z krótkiej historyjki i obrazków przedstawiających jej poszczególne części. Obrazki są czytelne, streszczają to, co w bajce najważniejsze, ukazują punkty zwrotne akcji i emocje bohaterów, dają dziecku konkret, przez co łatwiej mu zrozumieć całość. Już samo prezentowanie poszczególnych obrazków, wskazywanie ich elementów, przy jednoczesnym czytaniu lub wymyślaniu treści, skupia uwagę najmłodszych dzieci. Dodatkowo autorki proponują zabawy będące kontynuacją zajęć tematycznych, które można wykorzystać do ćwiczenia innych, równie ważnych umiejętności.

         Publikacja przeznaczona jest dla dzieci od 2 roku życia, jednak proste historyjki można wykorzystywać już z dziećmi młodszymi, jeśli tylko je zaciekawią.

 

Co rozwijamy – z punktu widzenia psychologa dziecięcego:

  • wydłużamy czas koncentracji na danej aktywności
  • poszerzamy wiedzę o świecie
  • rozwijamy mowę bierną – poszerzamy słownictwo, nazywając kolejne elementy historyjki
  • rozwijamy mowę czynną – poprzez ćwiczenia dźwiękonaśladowcze, łączenie słów z obrazem
  • zapewniamy stymulację polisensoryczną – używając do zabaw różnorodnych rekwizytów, prawdziwych przedmiotów, w ten sposób uczymy dzieci również ich przeznaczenia, funkcji
  • uczymy dzieci rozpoznawać kolory,
  • różnicujemy wielkości (duży – mały)
  • różnicujemy tempo (szybko – wolno) i natężenie (cicho – głośno) dźwięków
  • rozpoznajemy i nazywamy emocje
  • zachęcamy do zabawy tematycznej
  • rozwijamy naśladownictwo

 Spis scenariuszy:

  • Brzydkie Kaczątko
  • Chory ptaszek
  • Deszczowa przygoda
  • Dobre zwyczaje
  • Gotowanie zupy
  • Grzybobranie
  • Historia Świętego Mikołaja
  • Kolorowe Nutki
  • Paweł i Gaweł
  • Pranie
  • Smok Wawelski
  • Smutna Jabłonka
  • Świerszczyk i mrówki
  • Wędkujące Misie
  • Wilki i kózki
  • Wpadła gruszka do fartuszka
  • W przedszkolu

źródło: „Nowy Świat Opowiadany” Dorota Szubstarska,Barbara Bednarska, Wydawnictwo Harmonia